Na początku przepraszam że mnie nie było, lecz dosłownie położyła mnie w piątek wieczorem ochydna grypa (wiadomość przesłalem Pakoszowi) teraz udało mi się wypełznąć z łóżka do komputera i podziwiam efekty wyprawy.
Z jednego ze zdjęć widać że upadowa Feliks II miała wylot przy hałdzie, mnie zmyliła płyta betonowa na tej oczyszczalni

jakoś mi tak bardzo pasowała jako tama na wlocie.
Czy trafiliście na dekiel Nowej Doroty i gdzie została namierzona ? bo brak fotek a wspominacie na wstepie o Dorocie ( Dorotce).
Pozdrawiam wszystkich uczestnikow wyprawy

i tym bardziej żałuję że mnie z wami nie było

.
Ale postaram się zaległości nadrobić bo czeka na nas Sulno.
Do Pakosza:
Jak mogę Ci dostarczyć obiecany kwarc?