Pozwolę sobie odświeżyć wątek.
Jak ktoś chciałby rzucić okiem czy sfotografować wnętrze dworca w Maczkach, zanim zostanie zdewastowany do końca, to nadarza się okazja. Obiekt wprawdzie jest pozamykany, ale w jednych drzwiach jest dziura i można się dostać do środka. Warto zwiedzić obiekt, zanim ulegnie całkowitej dewastacji, bo jeszcze można tu i ówdzie dostrzec ślady dawnej świetności. Niestety coraz mniej ich za sprawą nieubłaganego upływu czasu i wandali oraz menelstwa.
Na strychu udalo mi się jeszcze wyłuskać ze sterty rupieci stare, powojenne butelki po Wódce czystej i spirytusie, z oryginalnymi etykietami z 1959 roku , oraz dwie inne również "z epoki"

