Strona 1 z 1

Jesienny biwak

PostWysłany: 21 Lis 2006, 23:39
przez jck123
Jesienny biwak. Może na Pustyni Błędowskiej? Można by nocą fajnie sobie pochodzić z latarkami :) A później ognicho :lol:

A może biwak w górach?

Potrzebne byłyby grube śpiwory i coś do o'grzania ;-)

Ktoś chętny?

PostWysłany: 22 Lis 2006, 00:30
przez geolog
To coś do ogrzania to sądze że
albo piersióweczka albo laska
a może jedno i drugie ? :lol: :lol: :lol:

PostWysłany: 22 Lis 2006, 11:06
przez jck123
geolog napisał(a):To coś do ogrzania to sądze że
albo piersióweczka albo laska
a może jedno i drugie ? :lol: :lol: :lol:


Czemu nie.. :lol:

Re: Jesienny biwak

PostWysłany: 22 Lis 2006, 12:44
przez admin
jck123 napisał(a):(...) i coś do o'grzania ;-)

może termofor z wrzątkiem :) Nie mogłem się powstrzymać, żeby nie napisać.

PostWysłany: 22 Lis 2006, 13:32
przez Doczu
Pustynia Blędowska to niezły pomysł, niestety jest kiepawy dojazd w tamte rejony. A może gdzies bliżej - np. gdzieś na wyrobisku kopalni Maczk-Bór w okolicach Sosiny ?

PostWysłany: 22 Lis 2006, 15:16
przez jck123
Doczu napisał(a):Pustynia Blędowska to niezły pomysł, niestety jest kiepawy dojazd w tamte rejony. A może gdzies bliżej - np. gdzieś na wyrobisku kopalni Maczk-Bór w okolicach Sosiny ?


Też dobry pomysł. Ja jednak proponuje trzymać się Pustyni Błędowskiej. Jakby co to zajedziemy tam moim seicentobusem - 3 osoby z bagażami powinny się zmieścić. Jak będzie więcej chętnych to pomyślimy o innym transporcie. Zresztą tam chyba jakiś autobus dojeżdża - tzn. do Błędowa.

PostWysłany: 22 Lis 2006, 17:22
przez Pakosz
Autobus dojeżdża ale jak sama nazwa wskazuje Pustynia Błędowska nie leży w Błędowie :D
Najbardziej "ekstremalne" tereny to te na południe od Chechła.

PostWysłany: 22 Lis 2006, 18:45
przez jck123
Pakosz napisał(a):Autobus dojeżdża ale jak sama nazwa wskazuje Pustynia Błędowska nie leży w Błędowie :D
Najbardziej "ekstremalne" tereny to te na południe od Chechła.


Generalnie to Pustynia zaczyna się za Białą Przemszą, która przepływa przez Błędów. Co prawda na początku jest las z mnóstwem piaszczystych polanek, ale jak zapewne każdy wie Pustynia zarasta. Część południowa Pustyni (nad Błędowem i Kluczami) jest najbardziej zarośnięta i mało przypomina pustynię. Ale warto tam pochodzić - jest to skrzyżowanie stepu z pustynią i mnóstwem sosen. My byśmy zwiedzili całą Pustynię i to także w nocy, dla klimatu :twisted: .

Jako termin proponuje 1-3 grudnia. Czyli od piątku do niedzieli. Oczywiście jeśli ktoś chce to może być tylko na 2 dni, czyli od piątku do soboty.